Prezentowane poniżej gry są realizowane w kategoriach U9/U10/U11. Główne punkty nauczania wymagane przy tej zawartości: zasada „piłka – ja – przeciwnik” (zawodnik musi być pomiędzy piłką a przeciwnikiem), prowadzenie piłki dalszą nogą od przeciwnika, ręka ugięta i oparta na tułowiu przeciwnika.

Indywidualne cele dla zawodników mogą być używane zarówno w treningu, jak i w meczu. Strategia ta oparta jest na wyznaczaniu zawodnikom celów, które skupiają się na ich indywidualnych potrzebach. Pozwala to na przykład na bardziej optymalny rozwój zawodnika potrzebującego pracy nad dryblingiem w małej grze skupionej na podaniach.

Jedną z ważniejszych zasad w mojej pracy na boisku jest logistyka działań zawodników. Pod tym hasłem nie kryje się nic innego jak „wewnętrzne” zasady związane z kierunkami wykonywanych czynności: techniczno-taktycznych z piłką oraz motoryczno-taktycznych bez piłki.

Na temat treningu siłowego dzieci i młodzieży powstało wiele nieprawdziwych mitów. Jednym z nich, a zarazem tym najczęściej powielanym, jest stwierdzenie, że hamuje nasz wzrost. Było to poparte mitem, iż w trakcie obciążania młodego organizmu zewnętrznym bodźcem można uszkodzić chrząstkę nasadową na zakończeniach długich kości.

W większości przypadków, jako szkoleniowcy – koncentrujemy się głównie na grze ofensywnej, pomijając działania obronne swoich podopiecznych. Dlatego poniżej przedstawione zostały gry, których celem jest nauka działań obronnych na bazie współpracy z partnerami z drużyny.

Trening dla 4–5-latka odbywa się od początku do końca według określonej opowieści ruchowej (baśnie, bajki, środowisko lub życie codzienne). W jednostkę treningową wplecione są dostosowane elementy piłkarskie.

Każda bramka zdobyta czy to w meczu mistrzowskim, czy w meczu pod blokiem, na podwórku, na treningu wzbudza wśród najmłodszych niesamowite emocje – radość połączoną z poczuciem spełnienia. Obserwacja tego elementu wraz z eksplozją radości zawodnika jest także dla trenera bezcenna.

„Ruch, więcej ruchu”, „ruszać się, biegać, nie stoimy” czy „nie czekaj, do piłki” to klasyczne i często jedyne okrzyki na linii trener – zawodnicy podczas meczów. Dlaczego w treningu dzieci, w zdecydowanej większości, niestety poświęcamy tak mało czasu zagadnieniu gry bez piłki?

Poniższy artykuł został opublikowany w nr nr 7 (6/2014) czasopisma „Asystent Trenera”. Jego autorem jest Mateusz Kaczor. Aby ściągnąć darmowy artykuł wystarczy kliknąć w poniższy link.

Staramy się, aby już od najmłodszych lat wpajać naszym zawodnikom dużą kulturę gry, co znaczy – szacunek do piłki, którą posiadamy jako drużyna, długiego utrzymywania się przy niej i dominacji nad przeciwnikiem.

Newsletter